czwartek, 27 sierpnia 2015

Powidła śliwkowe.

Kto z nas nie lubi powideł śliwkowych? Przepyszny dodatek do ciast, kanapek, naleśników... Tylko jak wytrzymać to stanie przy garnku, długotrwałe mieszanie, a i tak czasem śliweczki przywrą do garnka- wtedy trzeba ratować co się da! Ja mam dziś dla Was propozycję przygotowania powideł bez tych żmudnych czynności!"Sposób na powidła dostałam od Pani Doroty wczoraj, a dziś wprowadziłam jego realizację w życie.  Najlepszym gatunkiem śliwek na powidła moim zdaniem oczywiście są węgierki tak, więc...Z sześciu kilogramów śliwek otrzymałam 6 słoików /200 ml i jeden słoik 300 ml.


SKŁADNIKI:

  • 6 kg. śliwek węgierek
  • 1-1,2 kg. cukru
  • 6 łyżek octu 10%


WYKONANIE:

  • Śliwki myjemy, drylujemy,
  • wkładamy do miski przesypując cukrem i polewamy, każdą warstwę łyżką octu,
  • odstawiamy na noc, następnego dnia, mieszamy i  wkładamy śliwki do dużego garnka, wstawiamy na wolny ogień na około 3 godz.-4 godz.
  • w tym czasie nie mieszamy(nie wolno nawet dotknąć śliwek łyżką),
  • jeśli po 3 godz. powidła mają nadal dużo soku, dusimy kolejną godz. nie mieszamy!!! 
  • kiedy osiągną właściwą gęstość (można sprawdzić poruszając garnkiem) należy je przemieszać  łyżką drewnianą kilka razy na ogniu, aby rozpuściły się skórki od śliwek widoczne na wierzchu garnka   i gotowe!

2 komentarze:

  1. Też muszę w tym roku sie zabrać za śliwkowe dżemy :) Mam już porzeczkowe, mirabelkowe zostały mi jeszcze poprzedniego roku, więc przyszedł czas i na te :)

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie śliwkowe powidła są nr 1
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń